8 lutego 2012

Czarci Młyn (Sosnowiec)


Sosnowiec, mimo że szczyci się prawie 220 tysiącami mieszkańców, nie może pochwalić się dużą liczbą ciekawych restauracji. Piszę „ciekawych”, a nie „dobrych”, bo te dwa określenia nie zawsze idą w parze, a w mieście, w którym nie ma w czym wybierać, czasem to, że restauracja jest ciekawa, w pełni wystarczy.

Charakterystyczna zewnętrzna stylizacja na drewnianą karczmę przyciąga przejeżdżających, a sale restauracyjne, każda w innym stylu, sprawia, że Czarci Młyn jest restauracją ciekawą. Cenimy sobie wystrój lokalu; chcemy jadać w miejscach ładnych, oryginalnych i urządzonych z pomysłem. Stolik (z jednym tylko krzesłem), który wskazała nam kelnerka, znajdował się w sali dość ciemnej, pełnej eleganckich mebli, żółtych choinkowych lampek i gałęzi obsypanych kiściami pozłacanych winogron. Brzmi kiczowato, i na pewno trochę jest, co nie zmienia faktu, że jest to wnętrze oryginalne i mimo wszystko bardzo przytulne. Powiedziałabym wręcz, że byłoby idealne, gdyby nie… muzyka. Bo ta wpływa na atmosferę wnętrza i żadna stylizacja nie pomoże, jeśli przez cały wieczór dobrze zbudowany klimat psuty jest przez wątpliwej jakości covery znanych hitów Beatlesów, Queen i innych – w aranżacji takiej, jaką puszczają na weselach, na dodatek w przerwie na jedzenie. Po kilkudziesięciu minutach w dźwiękach tej keyboardowej muzyki marzyłam tylko o wyjściu i założę się, że nie tylko ja.

Obsługa okazała się bardzo miła, elegancko ubrana i pomocna. Szybko dostaliśmy karty, zaraz potem zostało doniesione krzesło i mogliśmy już podziwiać kiepsko skonstruowane (stworzone na szybko przez kogoś, kto nie miał wcześniej do czynienia z Wordem) i dość chaotyczne menu. W oko rzuciły mi się stosunkowo niskie ceny – wiele zestawów można kupić w cenie do 25 zł. Po tak oryginalnie zaprojektowanej restauracji spodziewałam się zdecydowanie droższych pozycji, więc była to miła niespodzianka.

Na „dzień dobry” dostaliśmy deskę z chlebem, smalcem i ogórkami – miły gest, ale niestety nie przypadł nam do gustu – smalec miał dziwny kolor i konsystencję, a ogórki (pokaźna porcja) zanurzone były w pikantnej, niezbyt smacznej zalewie. Na początek zamówiłam herbatę  jagodową (5 zł, do wyboru była jeszcze tylko czarna i miętowa) i przystawkę, koreczki Miloszewicza (14 zł), czyli włoski ser zawinięty w boczek, panierowany i smażony. Szczerze polecam ten zestaw - z zewnątrz chrupiące, w środku delikatne – ogólnie pyszne!

Jako danie główne na stole pojawiły się polędwiczki wieprzowe z grilla z masłem czosnkowym (23 zł) – z ziemniaczkami według mistrza Piotra i dwiema surówkami – z białej (za dużo pieprzu!) i czerwonej kapusty. Polędwiczki – trzy cieniutkie plastry, ale smaczne, choć gustowałabym w mniejszej ilości przyprawy do grillowanego mięsa. Miałam także ochotę na masło czosnkowe, którego niestety w ogóle nie wyczułam. Ziemniaczki były za to bardzo smaczne, a porcja ogólnie dość obfita i sycąca.

Czarci Młyn ma potencjał, ale ma też kilka poważnych niedociągnięć. Są one jednak łatwe do wyeliminowania i miejmy nadzieję, że właściciele w porę naprawią swoje błędy. Na ten moment restauracja nadaje się na rodzinny obiad i przyjęcia okolicznościowe, ale wciąż nie na spotkanie ze znajomymi czy romantyczną kolację. Mimo wszystko jest to jedno z najbardziej oryginalnych miejsc w Sosnowcu, serwujące całkiem poprawne dania w atrakcyjnych cenach.

Tutaj zobaczysz zdjęcia zrecenzowanych potraw i wnętrza.

Plus: niskie ceny, dobra obsługa, przyjemny wystrój.
Minus: tragiczna muzyka, kilka wpadek dekoracyjnych, chaotyczne menu, mało miejsca na parkingu.
Polecam: na rodzinny obiad, przyjęcia.
Adres:  ul. Gen. Andersa 76
Ocena: 6.5/10


 Bądź na bieżąco:

10 komentarzy :

  1. ble ble ble najleprzy smalec jaki jadłem knajpka nr 1 w sosnowcu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja tak myśle Benedykt

      Usuń
  2. ojjj, do knajpki z tak wysoką pozycją to jej daleko...
    Przeciętna. Ogólnie bez rewelacji. Ja tam nie powrócę, choć dawałam tej restauracji drugą szansę.

    OdpowiedzUsuń
  3. DOKŁADNIE!! smalec i ogórki rewelacja!! niebo w gębie .. nie rozumie krytyki tej restauracji .. wszystko jest perfekt

    OdpowiedzUsuń
  4. tłuste rewelacja a kiszone jeszcze lepsze, polecam zupę gulaszową.

    OdpowiedzUsuń
  5. smalec i ogórki rewelacja zawsze tam wracam

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam tam z mężem obsługi nie było dość długo totalna olewka .NIE POLECAM KATASTROFA

    OdpowiedzUsuń
  7. ten lokal ma smaczną kuchnię, oszczędne światło maskuje brud czy to na podłodze czy też na stolikach /brudne obrusy/, często pozostawiane i nie sprzątnięte okruchy po poprzednich gościach

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie polecam. Oczekiwanie na zamówienie kiedyś trwało bardzo długo, zostaliśmy obsluzeni niemal jako ostatni, po wszystkich zagranicznych gosciach. Olewactwo. Innym razem nie podano zupy, mimo (niechetnego) przyjecia zamówienia. Niedzielne menu calkowicie odbiega od powszedniego, o czym nie ma wzmianki i jest mało ciekawe. Ciemne oświetlenie kryje grzeszki restauracji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Polska specjalność...narzekać ,wybrzydzać szukać dziury w całym. Nie jadam tam co dziennie ale zawsze jest miła i szybka obsługa. Dania wyśmienite jest smacznie i ceny dość przystępne . a ogóreczki jak wyżej pisali boskie :)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się tekst? A może nie zgadzasz się z moją opinią? Chętnie poznam Twoje zdanie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...