25 kwietnia 2012

Edo Sushi Bar (Kraków)


Mimo pozytywnych opinii zasłyszanych z różnych źródeł, Edo Sushi Bar zawsze omijałam szerokim łukiem ze względu na wysokie ceny. Kiedy więc nadarzyła się okazja, z ciekawością usiadłam w niewielkiej salce i z przyjemnością otworzyłam menu. Miałam w końcu wypróbować jeden z najbardziej znanych barów sushi w Krakowie!

We wnętrzu dominują brązy – meble z ciemnego drewna, beżowe cegły, złotawe ściany. Stylowe (a niektóre zabawne) obrazy tematycznie powiązane z Japonią w bardzo elegancki i nowoczesny sposób ozdabiają to odrobinę puste wnętrze. Jeśli czegoś w nim brakuje, to na pewno kwiatów; jestem pewna, że bujność zielonych liści i, na przykład, kolorowe storczyki znacznie rozweseliłyby to ciemnawe miejsce. Mimo to jest przyjemnie, bo w tle gra cicha, relaksująca muzyka, a obsługa staje na wysokości zadania i bezbłędnie towarzyszy mi podczas tej wizyty.

Do sushi uwielbiam pić wino śliwkowe (za które w Edo zapłacimy 16zł/kieliszek) albo zieloną herbatę o smaku prażonego ryżu (10zł). Zdecydowałam się na cudowną genmaichę, którą popijałam do samego końca wizyty. Niestety miała ona jedną wadę – serwowana w żeliwnym dzbanku (i z taką samą czarką) ogrzała je do tego stopnia, że ledwo można było utrzymać w ręce parzące naczynie. Dzbanuszki są piękne, ale może warto byłoby pomyśleć nad bardziej praktycznym rozwiązaniem?

Karta lunchowa, odrobinę już zużyta, oferowała trzy interesujące zestawy zwane Bentō Box. Danie w tej formie serwowane jest w czarnym drewnianym zamykanym pudełku z lakierowanymi na czerwono przegródkami. Zdecydowałam się na pierwszy zestaw, który, jeśli chodzi o sushi, zawierał nigiri z łososiem (2 szt.), hosomaki ze słodką tykwą (3 szt.) oraz uramaki filadelfia z paluszkiem krabowym, serkiem, ogórkiem i szczypiorkiem (4 szt.). W kolejnej przegródce była sałatka z pikli, w innej zaś wasabi i sporo imbiru (niektóre bary lubią go skąpić, więc za to plus). W następnej znajdowało się danie o nazwie Yakisoba, czyli makaron smażony z kurczakiem i warzywami. Do każdego zestawu można wybrać jedną z trzech zup, a całość kosztuje 27zł. 

Zestaw prezentuje się wprost przepięknie i niezwykle smakowicie! Wybrana zupa – tofu to wakame misoshiru – czyli zupa na bazie rosołu dashi z tofu i wodorostami była świetna; bardzo bogata w składniki i mimo swej prostoty naprawdę smaczna. Świetnie doprawiona sałatka z ogórków, kapusty i marchewki, z dodatkiem aromatycznego sezamu od razu mi zasmakowała, a makaron – niebo w gębie! Mięciutki, soczysty kurczak i pyszne, miękkie warzywa. Nie sądziłam, że z makaronu można stworzyć tak świetne i oryginalne danie! No i sushi, które zostawiłam sobie na sam koniec – pierwsza klasa. Mięciutkie nori, doskonale sklejony ryż, piękna prezentacja, czyli wszystko, czym powinno charakteryzować się sushi najwyższej jakości.  

Po skończonym posiłku czułam się najedzona, choć zupełnie się tego nie spodziewałam, i teraz mogę śmiało stwierdzić, że cena za tak obfity zestaw jest bardzo korzystna. Poza tym w Edo je się też oczami – dania przygotowywane są w sposób finezyjny i niezwykle zachęcający (spójrzcie na zdjęcie poniżej!), a to wszystko w miłej, relaksującej atmosferze. Szkoda tylko, że czuć na sobie wzrok znudzonej obsługi, która nie ma co ze sobą zrobić, gdy nie ma klientów. I nie mam bladego pojęcia, dlaczego ich nie ma, bo od czasu tej wizyty Edo jest dla mnie wspaniałym odkryciem i wprost nie mogę się doczekać wypróbowania pozostałych pozycji z menu! 

Plus:  ciekawe zestawy lunchowe, przepyszne jedzenie, doskonałe sushi, bardzo miła obsługa, relaksująca atmosfera.
Minus: dość wysokie ceny (poza zestawami lunchowymi), znudzona obsługa.
Polecam: na lunch, obiad, kolację, randkę.
Adres: ul. Bożego Ciała 3
Ocena: 9/10


 Więcej zdjęć recenzowanych potraw znajdziecie tutaj.

3 komentarze :

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam, odwiedziłam Edo Sushi Bar kilkakrotnie na przestrzeni roku i chciałam się podzielić moimi wrażeniami. Pierwsza wizyta jeszcze w roku 2014 ( gdzieś pod koniec roku) byłam zadowolona, sushi bardzo dobre, ładnie podane, obsługa sprawna i profesjonalna. Kolejna wizyta w marcu 2015 wrażenia podobne, zadowolenie i dobre wrażenia estetyczno -smakowe. Natomiast ostatnia wizyta jakoś w ubiegłym tygodniu i porażka. O ile nie zmienił się wystój i profesjonalizm obsługi o tyle podane sushi nie powalało na kolana. Niestety to już nie ten smak i jakość , a skoro dobrych sushi barów w Krakowie jest kilka więc do Edo już nie wracam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kiedyś byłam zachwycona EDO, odwiedziłam ostatnio ponownie i... klapa! Tylko ceny wysokie zostały.

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się tekst? A może nie zgadzasz się z moją opinią? Chętnie poznam Twoje zdanie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...