27 lipca 2012

Genji (Kraków)


Genji, czyli jedna z najbardziej znanych restauracji japońskich w Krakowie ma coś, co odróżnia ją od reszty barów sushi w tym mieście: niezwykle oryginalne wnętrze. Mijając w piwnicach Genji nowo przybyłych gości, często można usłyszeć z ich ust prawdziwy zachwyt („W takim miejscu jeszcze nie byłem!”). Kolejną rzeczą jest to, że w odróżnieniu od innych renomowanych restauracji japońskich, regularnie pojawia się na portalach zakupów grupowych, co nie jest chyba najlepszą taktyką. Ale to, czy Genji zyskuje tym nie-kuponowych klientów, to już na szczęście nie moja sprawa, za to ja, po kilku wizytach, mam całkiem nieźle wyrobioną opinię o tym lokalu.

Jednym z powodów, dla których nie pokazywałam się tam bez kuponu były nie tylko wysokie ceny, ale bardzo małe porcje, szczególnie uwielbianych przeze mnie nigiri. Klimat, owszem, jest ciekawy i oryginalny, ale powoduje uczucie estetycznego niedosytu; wnętrze mogłoby być lepiej dopracowane, bo zwykłe lampy na tle starych cegieł przy zaledwie kilku dość kiczowatych ozdobach japońskich to trochę za mało. Bardzo atrakcyjne jest to, że każda grupa gości ma do dyspozycji cały pokoik tylko dla siebie (lokal posiada też tzw. Tatami room), a kelnera wzywa się za pomocą guziczka. Bez wątpienia w piwnicach Genji zorganizować można bardzo miłe, kameralne spotkanie.

Menu jest dość ciekawe i wszechstronne, znajdziemy tam nie tylko sushi, ale też zupy, przekąski, makarony i inne ciepłe dania. Na początek każdy z gości dostaje poczęstunek w postaci miseczki pełnej sałat z kolorowymi paprykami i kiełkami rzodkiewki oraz z bardzo specyficznym musem z ananasa, jabłka i cebulki – ma on bardzo intensywny, słodko-ostry posmak, który sprawia, że sałatka dla niektórych jest niezjadliwa. Podczas ostatniej wizyty w Genji po raz pierwszy skusiłam się na moją ulubioną japońską zupę, która zrekompensowała mi dziwne smaki sałatki – prostą misoshiru z pasty sojowej (5zł). Była smaczna, ale podana w bardzo małej miseczce i bez przyprażonego sezamu, który świetnie uzupełnia jej smak – brakowało mi go!

Wraz z osobą towarzyszącą zamówiliśmy zestaw Sushi Sashimi Normal (85zł), w skład którego wchodzić miało 5 kawałków (sashimi) łososia i 4 tuńczyka (a dostaliśmy 2 tuńczyka, 4 łososia i 2 ryby maślanej, co zauważyłam dopiero teraz czytając ponownie menu na stronie internetowej) a także nigiri z łososiem (2), tuńczykiem (2) i halibutem (2) oraz california roll (8 kawałków). Wszystkie były bardzo smaczne i wbrew temu, co zapamiętałam z ostatnich wizyt, kawałki wcale nie były małe, a sashimi były wręcz zaskakująco pokaźne, ale zdecydowanie za zimne! Fajną rzeczą jest to, że sushi w Genji jest podawane dość nietuzinkowo, bo na wielkich drewnianych… łodziach (zobacz zdjęcia), co z pewnością stanowi dodatkową atrakcję.

Zamówiliśmy też hosomaki z awokado (6 szt. 12zł) i z łososiem (6 szt. 17zł), lecz głównym mankamentem tych pierwszych było to, że nie miały awokado, a ogórka. Jako że nie lubię takich niedociągnięć, bez zastanowienia użyłam magicznego guziczka i zwróciłam kelnerce uwagę (dość oschłej, ale za to szybko pojawiającej się gdy  była potrzebna). Hosomaki z ogórkiem dostaliśmy w prezencie, a zaraz potem dotarły te właściwe z dodatkową porcją imbiru, za co plus, bo ten na łódce szybko się kończył. Niestety awokado było niedojrzałe i twarde, a kawałki bardzo łatwo się rozlatywały.

Dopiero pisząc tę recenzję zdałam sobie sprawę, ile było niedociągnięć podczas tej wizyty. Prawdopodobnie miałam jednak pecha, bo gdy wcześniej gościłam w Genji, takie wpadki się nie zdarzały – sushi zawsze było smaczne i dobrze przygotowane. Nie pamiętam też żadnych innych nieprzyjemności, a z lokalu zawsze wychodziłam zadowolona. Ale też zawsze po użyciu kuponu…

Plus: smaczne i przepięknie podane sushi, ciekawa koncepcja wnętrza, japońska muzyka.
Minus: ubogi wystrój sal, wysokie ceny, zimne sashimi, błędy w zamówieniu.
Polecam: na randkę, spotkanie biznesowe, kameralną kolację.
Adres: ul. Dietla 55 (zobacz mapę).
Ocena: 7/10


  Bądź na bieżąco:


2 komentarze :

  1. Uwazam ze nawet jesli restauracja jest znana i wychwalana to maja tam super jedzenie. Owszem, niedociagniecia sie zdarzaja, ale czasem prestiz i slawa sa przeros.ieta forma nad trrscia. Ja sushi jafam w Sushi 77 od kilku lat i jeszcze sie nie zawiodlam. Probowalam oczywiscie innych restauracji, ale ta przypadla najbardziej do gustu. Ceny nie sa bardzo wygorowane, jedzenie zawsze dobre. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wczoraj odwiedziłam Genji jako kolejny polecany sushi bar. Taka trasa uzależnionych od sushi:D . Lokal bardzo klimatyczny, duży plus za oddzielne salki pozwalające na smakowanie jedzenia bez sąsiada patrzącego jak zmagam się z pałeczkami. Bardzo smaczna sałatka jako czekadełko i szybko zrealizowane zamówienie. Sushi bardzo smaczne i ładnie podane. Do wyboru dwa sosy ; z solą i bez. Obsługa sprawna , uśmiechnięta i profesjonalna. Na pewno miejsce godne polecenia i z pewnością odwiedzę Genji nie raz.

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się tekst? A może nie zgadzasz się z moją opinią? Chętnie poznam Twoje zdanie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...