23 kwietnia 2013

Makaroniarnia (Kraków)


Liczba restauracji w urokliwym krakowskim Podgórzu stale rośnie, co mnie cieszy, bo bardzo lubię tę okolicę. Miejsce, o którym napiszę tym razem, wprawdzie istnieje już od jakiegoś czasu, ale to dzięki jednemu z pobliskich lokali (z którego bezpardonowo odesłano mnie z kwitkiem) zupełnie niespodziewanie wstąpiłam do Makaroniarni.

Zwinna kelnerka szybko wskazała wolne miejsce wśród zajętych stolików i podała pomysłowe menu w formie zadrukowanego zeszytu w linie w materiałowej oprawie. Wnętrze jest bardzo przytulne i kolorowe za sprawą drewnianych stołów, gdzieniegdzie prześwitujących cegieł, kwiecistych wzorów na krzesłach czy zasłonach, świeżych hiacyntów w wazonie i Katie Melua w głośnikach. Z drugiej strony rzucony gdzieś w kącie stary czerwony telefon i rozsypane laski cynamonu, wiszące krzywo ramy ze zdjęciami czy klatka ze sztuczną papugą tworzą wrażenie graciarni, ale podejrzewam, że to zamierzony efekt.

W menu znalazłam ponad trzydzieści rodzajów najróżniejszych makaronów oraz śniadania, kilka zup, dania rybne i mięsne, risotto, a nawet pizzę, na które jednak zupełnie nie miałam ochoty. Nazwa lokalu sugeruje, że specjalnością jest makaron, co automatycznie podpowiada, że reszta tą specjalnością nie jest, dlatego niechętnie sięgnęłabym tam po coś innego niż ten włoski przysmak. Zanim jednak zjawił się na stole, małomówna, lecz uśmiechnięta kelnerka podała czekadełko w formie kilku ciepłych bułeczek, które w parze z oliwą z oliwek były prostym, ale trafnym pomysłem na poczęstunek.

Niedługo później zabrałam się za degustację Tagliatelle O Sole Mio (17,20 zł), czyli pasków makaronu w towarzystwie suszonych pomidorów duszonych na maśle z dodatkiem płatków parmezanu. Porcja makaronu była nietłusta i dobrze ugotowana, a składniki współgrały ze sobą na tyle dobrze, że zupełnie nie poczułam braku mięsa, którego jestem oddaną fanką. Tymczasem Orechiette forno (23,90 zł) zajadał się mój kompan, który bardzo chwalił sobie te zapiekane makaronowe uszka z wędzonym łososiem i serem mozzarella. Na mój gust pływały w przesadzonej ilości bardzo płynnego sosu śmietanowego, ale za to pikantny akcent pieprzu cayenne i aromatyczna kolendra gwarantowały całkiem smaczne doznania.

Przy tak obszernej karcie, wychodząc czułam niedosyt, dlatego wstrzymałam się z recenzją i wróciłam do Makaroniarni kilka tygodni później. Tym razem, korzystając z pierwszego tak ciepłego weekendu tej wiosny, usiadłam na zewnątrz lokalu, gdzie w słoneczne dni na gości czeka sporo uroczych stoliczków poustawianych wzdłuż budynku przy murku ozdobionym wiszącymi kwiatami i obrazami.

Spróbowałam Spaghetti Makaroniarnia (23,30), czyli połączenia trzech różnych makaronów z dodatkiem liści szpinaku, kurczaka i (świetnych) suszonych pomidorów w sosie śmietanowym, które w mojej opinii było dość nierówne; niektóre kawałki kurczaka były miękkie i soczyste, a inne suche, twarde i jakby odgrzewane, co znacznie popsuło końcowy efekt. Za to Tagliatelle Duo Pasta (23,80 zł) bardzo przypadło mi do gustu – pesto z szynką parmeńską było pyszne.

Muszę jednak przyznać, że gdyby nie czekadełko, które przecież podstępnie zapycha, porcję makaronu określiłabym jako małą. Na szczęście ceny nie są wygórowane, co w połączeniu z sympatycznym wnętrzem jest dużym atutem Makaroniarni. Dla mnie jednak dużym plusem jest ogródek, który w ciepłe letnie wieczory będzie przemiłym miejscem na kolację na świeżym powietrzu!

Plus: niskie ceny, przytulne wnętrze, ogródek.
Minus: rezerwacja stolika możliwa od czterech osób, nieduże porcje.
Polecam na: niedrogi obiad, wypad z przyjaciółmi, posiłek podczas wycieczki rowerowej.
Adres: ul. Brodzińskiego 3 (zobacz mapę)
Średnia ocena: 4 na 5             Jedzenie – 4/5     Obsługa – 4/5      Wnętrze – 4/5     Ceny – 4/5



Wszystkie zdjęcia, jak zwykle, pojawią się tutaj.

2 komentarze :

  1. sprawdzę przed najbliższymi zawodami biegowymi, wieczorny makaron jak znalazł na naładowanie węglowodanami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety porcje dalej malutkie a sos do sałatki Cezar ciężki i tłusty...

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się tekst? A może nie zgadzasz się z moją opinią? Chętnie poznam Twoje zdanie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...