23 kwietnia 2015

Horai (Kraków)


Restaurację Horai wzięłam pod blogową lupę dopiero teraz, choć próbowałam jej kuchni kilkakrotnie. Niestety nie mam pojęcia, jak lokal wygląda wewnątrz ani czy obsługa daje radę, bo zawsze posiłkowałam się nim w sytuacjach tak zwanych kryzysowych, gdy musiałam zamówić coś na szybko do domu, ale nie miałam ochoty na „chińczyka” czy zwykłą pizzę (moja ulubiona i tak nie dowozi).

Rzadko piszę o jedzeniu, które zamawiam do domu, bo nie mogę wtedy ocenić wnętrza, serwisu ani atmosfery danej restauracji. Czasem jednak pytacie mnie w mailach, jakie lokale polecam na dowóz, stąd kolejny tekst z tego cyklu. Siłą rzeczy oczekiwania względem restauracji dostarczającej jedzenie do drzwi są nieco inne, ale w trzech kwestiach nie może być mowy o potknięciach – czas dostawy, temperatura jedzenia oraz jego odpowiednie zabezpieczenie (zdarzyło mi się już dostać frytki w zupie pomidorowej…).

Zamówione dania pojawiły się pod drzwiami dwanaście minut przed czasem wyliczonym przez PizzaPortal.pl (dokładnie po 48 minutach), substancje płynne pozostały w obrębie swoich opakowań, a jedzenie (z wyjątkiem przystawki) wciąż było bardzo ciepłe – pierwszy egzamin zatem zaliczony, a co ze smakiem?

Zamówiłam sprawdzone już kiedyś uramaki z tatarem z łososia w chrupiącej panierce panko (28 zł za 8 kawałków) – to ciekawa odmiana od równie chrupiącej tempury z dobrze przyrządzonym tatarem. Do tego moje ulubione nigiri z łososiem (13 zł za 2 sztuki) oraz sześć hosomaków ze świetnym tuńczykiem marynowanym na ostro (18 zł) z dodatkiem dymki i aromatycznego sezamu. Minus daję za to, że wbrew obietnicy tuńczyk nie był pikantny, a nigiri i uramaki mogły być przyrządzone bardziej starannie. Ryż za to był świeżo ugotowany i przyrządzony w punkt, a porcje sosu sojowego, imbiru i wasabi wystarczające.

Satay z kurczaka z sosem orzechowym (12 zł, jako przystawka) był najsłabszym wyborem – kurczak i sos były poprawne, jednak okazały się bardzo nudne i na pewno nie zamówiłabym tego zestawu po raz drugi. Za to Tom Kha Gai, czyli zupa galangalowa z kurczakiem (18 zł, podawana z porcją ryżu) była dokładnie taka, jaką lubię: bardzo intensywna w smaku, lekko pikantna, słodkawa, z miękkimi kawałkami mięsa, świeżą kolendrą i jędrnym groszkiem cukrowym. Łagodne żółte curry z wieprzowiną (23,50 zł) to z kolei dość spora porcja curry i zdecydowanie za mała porcja ryżu. Wieprzowina delikatna, wyrazista, pokrojona w bardzo cienkie, soczyste plasterki, natomiast całość była zdecydowanie ostra, a podejrzewam, że nie wszyscy cieszyliby się z takiej niespodzianki (mnie to akurat nie przeszkadzało).

Pomimo małych wpadek i niezbyt trafionej przystawki, restauracja Horai pozostaje jedną z lepszych opcji w kategorii szybki posiłek na dowóz w Krakowie. Jedzenie jest świeże, ciepłe i dostarczone błyskawicznie, a czasem – w tych sytuacjach, gdy na szybko musimy zamówić coś do jedzenia – już tyle wystarczy, by być zadowolonym.

Plus: smaczne curry, zupy i sushi, bardzo szybki dowóz, odpowiednio zabezpieczone pojemniki.
Minus: trochę nieprecyzyjnie przygotowane sushi, pomyłki w zgodności z menu.
Adres: ul. Plac Wolnica 4 | mapa | FB | www
Polecam: na szybki dowóz tajskich i japońskich dań do domu.
Średnia ocena: 4,16 na 5.     Jedzenie – 3.5/5     Obsługa (czas dowozu i zabezpieczenie jedzenia) – 4.5/5     Ceny – 4.5/5

Wpis powstał we współpracy z PizzaPortal.pl, nie miał on jednak wpływu na wybór restauracji ani wystawioną na jej temat opinię. PizzaPortal.pl to darmowa platforma internetowa oraz aplikacja mobilna do szybkiego zamawiania jedzenia na dowóz z największej liczby restauracji i pizzerii z całej Polski (w tym aż ze 178 lokali w Krakowie). Na portalu ceny są takie same jak w lokalu, w większości jest możliwość płatności online, a wyszukiwanie ułatwiają filtry kategoryzujące restauracje według rodzaju kuchni oraz ocen klientów.







 Bądź na bieżąco:

6 komentarzy :

  1. Horai to akurat nienajlepszy wybór na promowanie pizzaportal.pl, bo niestety przy wszystkich swoich zaletach, które sprawiają, że cenią sobie jedzenie od nich, akceptują jedynie gotówkę. Nie ma możliwości płacenia online a gotówka nie zawsze w wystarczającej ilości pod ręką. Dodatkowo w związku z tym nie ma możliwości korzystania z promocji i kodów rabatowych.

    OdpowiedzUsuń
  2. No ładnie, cenzura komentarzy... smutne to:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widzę Twój komentarz powyżej.

      Usuń
    2. W nocy, kilka godzin po publikacji, był niewidoczny, stąd mój drugi komentarz.

      Usuń
    3. michkowa: Faktycznie, dzisiaj rano, po przeczytaniu Twojego drugiego komentarza zauważyłam, że został zakwalifikowany jako spam i go przywróciłam. Nie wiem, dlaczego tak się stało, bo widziałam go wczoraj pod postem - być może filtry blogspota zadziałały z opóźnieniem (może wykryły w nim link i automatycznie zakwalifikowały jako spam?).

      Nie mam w zwyczaju kasowania komentarzy, chyba że są kompletnie niemerytoryczne i obraźliwe. Ty zwróciłaś uwagę na coś, co przeoczyłam - faktycznie akurat w przypadku restauracji Horai nie ma możliwości płacenia kartą. Poprawiłam opis portalu na dole recenzji dodając "w większości". Dziękuję za zwrócenie uwagi. :)

      Usuń
  3. W Horai smakowały, obłędnie mi smakowały, zupy. Smakowały, bo daaawno nie byłam. Dobrze wiedzieć, że trzymają poziom.

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się tekst? A może nie zgadzasz się z moją opinią? Chętnie poznam Twoje zdanie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...