8 sierpnia 2015

Najpiękniejsze ogródki restauracyjne w Krakowie


Uwielbiam lato przede wszystkim za ciepłe wieczory, które można spędzać jedząc kolację na świeżym powietrzu w przyjemnym otoczeniu i z kieliszkiem schłodzonego białego wina. Najpiękniejsze ogródki restauracyjne w Krakowie są często schowane – w zakamarkach kamienic, w podwórkach, na tyłach lokali – i niewidoczne z ulicy, przez co wielu nawet nie wie o ich istnieniu. Poniżej lista moich ulubionych miejsc na kolację w lecie.

La Campana (Kanonicza 7) – kto przechodził ulicą Kanoniczą, pewnie już kiedyś skusił się, by choć na chwilę zajrzeć do tajemniczego ogrodu tej włoskiej trattorii. Usytowany między ceglanymi murami, z wysokimi drzewami, mnóstwem krzewów, latarenkami i bukietami żywych kwiatów tworzy jedno z najpiękniejszych miejsc tego typu w Krakowie. W niektórych zaułkach brukowanych alejek można znaleźć pojedyncze stoliki, które świetnie sprawdzą się na romantyczną kolację. W La Campanie mały zgrzyt powoduje tylko jedno – pobieranie od gości dopłaty (10 zł/osobę) za muzykę na żywo. Miejsce na weekend najlepiej zarezerwować z co najmniej 1-2 dniowym wyprzedzeniem. Moją recenzję tej restauracji przeczytacie tutaj.



Zielona Kuchnia (ul. Grabowskiego 8) – moje odkrycie tego lata. Jej ogródek zachwycił mnie od pierwszego wejrzenia – mnóstwo bujnej zieleni, wysokie drzewa, migoczące między liśćmi lampki, tańczące płomienie świec, nastrojowa muzyka, a to wszystko zaledwie kilka kroków od Karmelickiej. Nie ma tam zbyt wiele miejsca, ale to dodaje temu ogródkowi wyjątkowego, kameralnego uroku. Dołączcie do tego intrygujące menu (ten chłodnik z arbuza z chilli śni mi się do dziś!) oraz pięknie podane potrawy – jak dotąd byłam tam tylko raz, ale mam przeczucie, że nie wyjdziecie z Zielonej Kuchni zawiedzeni. Tutaj przeczytacie moją recenzję.



Pimiento (ul. Stolarska 13) – ogródek Pimiento na Starym Mieście jest niezwykle atrakcyjny ze względu na bardzo elegancki wystrój i bujną roślinność; szczególnie rzucają się w oczy drzewa i krzewy na samym środku ogrodu oraz gęsty bluszcz pokrywający ściany. Od słońca chronią obszerne parasole, a wieczorami, pośród uroczych latarenek, panuje tam bardzo romantyczna atmosfera. Moją dawno pisaną recenzję Pimiento z Kazimierza przeczytacie tutaj, ale po mojej ostatniej wizycie na Stolarskiej (kilka zdjęć na Instagramie) muszę wam powiedzieć, że serwują tam naprawdę doskonałe mięso (zarówno polędwica La Morocha - bife de lomo, jak i carpaccio z truflami były perfekcyjne). Rezerwacja oczywiście zalecana (stolik w ogrodzie udało mi się zarezerwować dopiero przy trzecim podejściu  podczas poprzednich dwóch kelner, o dziwo, nie mógł obiecać, że rezerwacja będzie na zewnątrz, ale może wy będziecie mieć więcej szczęścia...).



Trzy Papryczki (ul. Poselska 17) – niewielka pizzeria w pobliżu Grodzkiej, ale z dala od tłumu turystów – fajna opcja na zdecydowanie mniej formalne wyjście. Ogród jest dość spory, ale kameralny – goście otoczeni są przez bujne kwiaty i malunki przypominające toskańskie wzgórza; wieczorami uroku dodają miejscu świeczki i latarenki, w ciągu dnia częściowe zadaszenie chroni przed piekącym słońcem. Czego koniecznie należy spróbować? Pizzę z indykiem, migdałami i awokado. Moją recenzję Trzech Papryczek przeczytacie tutaj.



Corleone (ul. Poselska 19) – bezpośrednia sąsiadka Trzech Papryczek. Oferuje mniejszy ogródek i nieco mniej urokliwy, ale swój klimat ma. Plusem jest to, że w większości jest zadaszony – nie będzie problemu na wypadek niespodziewanej letniej burzy. Rezerwacja miejsc wysoce wskazana. Moją dość dawno napisaną recenzję Corleone możecie przeczytać tutaj, ale wierzcie mi na słowo, że jedzenie nadal jest tam dobre (kto mnie śledzi na Instagramie wie, że niedawno odkryłam tam całkiem imponujący talerz ryb i owoców morza).


Del Papa (ul. św. Tomasza 6) – to jedna z najlepszych restauracji włoskich w Krakowie, nieustannie trzymająca świetny poziom kuchni. Niewielki ogródek znajduje się na tyłach lokalu. Otoczony ze wszystkich stron kamienicami porośniętymi bluszczem, z niewielką fontanną i bujnymi, kolorowymi kwiatami, przywołuje na myśl klimatyczne włoskie miasteczka. Siedzi się tam niezwykle przyjemnie, a ich makaron al nero di sepia z ośmiorniczkami nie ma sobie równych. W weekendy warto zarezerwować stolik w ogrodzie z wyprzedzeniem. Przeczytajcie moją recenzję Del Papa tutaj.



Pod Nosem (Kanonicza 22) – to bez wątpienia jedna z najciekawszych polskich restauracji w Krakowie, z króciutką, sezonową kartą, dobrym serwisem i dopracowanym wnętrzem. W przeciwieństwie do powyższych lokali jej ogródka trudno nie zauważyć, bo znajduje się na samej Kanoniczej, jednej z najbardziej urokliwych uliczek w mieście. Co go więc wyróżnia? Fantastyczny widok na Wawel – restauracja znajduje się tuż u jego stóp. Piękne i stylowe miejsce na kolację dla odwiedzających Kraków, chcących w pełni poczuć atmosferę miasta. Moja recenzja - tutaj.



Jeśli natomiast macie ochotę na bardzo bliski kontakt z naturą i miastem, ale minimalnym kosztem, weźcie pizzę na wynos z najlepszej pizzerii w mieście, zróbcie sobie trzyminutowy spacer w kierunku Wisły i usiądźcie na bulwarach na przykład z takim widokiem. Bardzo polecam! :)


Jaką restaurację dopisalibyście do tej listy? Macie swoje ulubione miejsca na kolację w gorącym Krakowie? :)

Zajrzyjcie też tu:
◆ Najlepsza pizza w Krakowie
◆ Najlepsze miejsca na śniadanie w Krakowie
Najlepsze lody w Krakowie


Bądź na bieżąco:

24 komentarze :

  1. bardzo fajny wpis! trzeba by było wybrać się na spacer po Poznaniu w poszukiwaniu takich miejsc :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chodzi o najlepszą pizzę w Krakowie, to bym polemizowała... :-) W każdym razie polecam "TI AMO TI" na Karmelickiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że dobra, ale w Ti Amo Ti jeszcze nie byłam. :)

      Usuń
    2. Jeżeli ktoś liczy na pizze włoską, to ja nie polecam. Żeby sprawdzić zawsze zamawiam pizze parma. Ciepły spód-zimna góra. Jakość składników ma duże znaczenie. I tutaj faul Wszystko zimnę. Natomiast w POMODORINO jak najbardziej. Jest to co ma być i jak ma być.

      Usuń
  3. Lista świetna :) Byłam wszędzie poza 'pod nosem' i w pełni popieram. a dodałabym jeszcze może klimatyczny ogródek w Dynii na Krupniczej i Zaćmienie na Szczepańskiej - idealne wnętrze na orzeźwiającego drinka w upał :)
    Pozdrawiam
    black_

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne miejsca! Co prawda jeszcze tam nie jadłam, ale za wystrój (w tym ogródek) uwielbiam Mleczarnię na Kazimierzu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, ogródek w Mleczarni jest bardzo fajny, ale to miejsce raczej kojarzy mi się z wyjściem na piwo niż z jedzeniem. :)

      Usuń
  5. A ogródek w dyni ? Rownież bardzo urokliwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale jedzenie ostatnio bardzo słabe, więc Dynia nie znalazła się na tej liście. :)

      Usuń
    2. Co racja, to racja. Ja sobie daruję już tą dynię. Chyba po tak długim okresie "trwania" im się znudziło;) Szczerze mówiąc to jakoś nikt jeszcze się nie postarał stworzyć cudownego ogrodowego klimatu w połączeniu z jedzeniem. Jak idę Krupniczą i chcę gdzieś posiedzieć na kawie to wybiorę nie patrząc na słabe jedzenie Mehoffera, a nie Dynię. W słońcu jest tam w moim rankingu ogrodowym najładniej.

      Usuń
  6. Ogródek w Trufli polecam dopisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za sugestię! Znam ogródek w Trufli, ale nie zachwycił mnie na tyle, by pojawił się na tej liście. :)

      Usuń
  7. Ja bym jeszcze dopisała ogródek W Koglu Moglu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto zajrzeć na Szczepańską 3 do Caffe Zaćmienie! Gorąco polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są tam jakieś przekąski, ale to raczej nie restauracja? :)

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. A co powiesz o Cyklopie na Mikołajskiej?
    Mi bardzo smakowała pizza z gruszka, polecam dobrać do niej szynkę parmeńską i rukole -wspaniale równowarzą słodki smak gruszki.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. A co powiesz o Cyklopie na Mikołajskiej?
    Mi bardzo smakowała pizza z gruszka, polecam dobrać do niej szynkę parmeńską i rukole -wspaniale równowarzą słodki smak gruszki.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ogródek w Carioca resto bar, Krupnicza. Zwłaszcza wieczorami!

    OdpowiedzUsuń
  14. Proszę odwiedzić Resturację Garden przy Krowoderskiej 71. Przepiękny ogród!

    OdpowiedzUsuń
  15. Która restauracje z ogrodem polecacie na 'obiad weselny' ? Taki na 30os. Zalezy mi na ładnym ogrodzie i dobrym jedzeniu :) bede wdzieczna na sugestie...znam tylko la campane na kanoniczej

    OdpowiedzUsuń
  16. również poszukuję miejsca z ogródkiem na mały obiad weselny, aktualnie rozważam Kogel Mogel, Trattoria La Campana i Kawalerię, będę wdzięczna za inne propozycje na tę wyjątkową okazję:-)ślub planuję w sierpniu więc jeszcze mam trochę czasu na poszukiwania, z góry dziękuję za wskazówki:-)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się tekst? A może nie zgadzasz się z moją opinią? Chętnie poznam Twoje zdanie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...