10 kwietnia 2016

Najlepsza pizza w Krakowie


Jakie są najlepsze pizzerie w mieście? Dla mnie od jakiegoś czasu sprawa jest oczywista i co do mojej Złotej Czwórki Pizzerii nie mam wątpliwości, szczególnie, że przed napisaniem tego tekstu przemierzyłam Kraków wzdłuż i wszerz, by mieć pewność, że czegoś nie przegapiłam. I nie przegapiłam. W obrębie Rynku, Błoń i Kazimierza mamy mnóstwo dobrych pizzerii, w tym z piecem opalanym drewnem, i większość wychodzących z nich pizz jest naprawdę porządna (Mamma Mia, Focha 42, Trzy Papryczki, Fabryka Pizzy i wiele innych) ale mają jeden „problem” – trzymają podobny poziom, przez co stały się trochę… nudne (choć niektóre wciąż zaskakują połączeniami smaków – np. migdały, awokado i indyk w Trzech Papryczkach czy kozi ser, orzeszki piniowe i miód w Mamma Mii) i nie wywołują już u mnie efektu „Wow!”.



Ja chcę jednak pizzy wyjątkowej, takiej, przy której zamyka się oczy i mruczy „Mmmmmm…”. Takiej, o której się marzy w deszczowy weekend i mimo posępnej pogody wsiada do auta i jedzie ją zjeść. Takiej, w którą pizzaiolo wkłada swoje serce, i dla której restaurator sprowadza najwyższej jakości składniki. Oczywiście – jak wszystko – to zestawienie to kwestia gustu, dlatego na przykład jasno wynika z niego, że po prostu lubię pizzę neapolitańską, bo aż trzy z tych pizzerii serwują pizzę właśnie w takim stylu. Nie każdy jest jej zwolennikiem, lecz jeśli jeszcze nie mieliście okazji takiej spróbować – gorąco do tego zachęcam!

A więc moja Złota Czwórka Pizzerii przedstawia się następująco:

 En Plato (ul. Warszawska 170a, Bibice) – najlepszym testem na pizzę jest test margherity. Jeśli taka prostota jest w stanie wywołać niemal łzy wzruszenia, to znaczy, że mamy do czynienia z czymś naprawdę wyjątkowym. Ciasto w En Plato, od środka aż do samego brzegu, jest po prostu wyborne (nawet nad brzegami można się rozpływać), a kapitalne włoskie składniki nie pozostają w tyle. No i zwykła margherita jest tam fenomenalna. Zła wiadomość? En Plato znajduje się właściwie poza Krakowem i dojazd z centrum zajmuje ponad dwadzieścia minut samochodem. Dobra wiadomość? Lokal przyjmuje rezerwacje. Pełną recenzję przeczytacie tutaj.

Pizza Garden (ul. Konopnickiej 11) – krakowski klasyk. Czy jest ktoś, kto jeszcze nie jadł tej pizzy siedząc na trawie na Bulwarach z widokiem na Wawel? To jeden z moich ulubionych letnich weekendowych planów! Najpierw trzeba jednak wystać swoje w kolejce (albo przyjść tuż po otwarciu), na rezerwację stolika nie ma niestety szans. Pizza jest inna niż jakakolwiek w Krakowie zarówno pod względem smaku, jak i tekstury – jest cieńka, ale dość wilgotna i koniecznie trzeba jeść ją nożem i widelcem. Składniki oczywiście są równie doskonałe. Recenzja do przeczytania tutaj.

Pizza Napoletana Vincenzo Pedone (ul. Borsucza 12) – zwykłe szare osiedle na południu miasta, a pod jednym z bloków on, Włoch, ze swoim niepozornym, niewielkim lokalem, w którym połowę miejsca zajmuje kuchnia i neapolitański piec, a drugą połowę dwa stoliki i prowizoryczny kącik dla dzieci. Na pizzę trzeba trochę poczekać, bo sam Vincenzo ma problem, by sprostać rosnącej popularności tego miejsca, ale warto. Pizza jest cudowna! Przeczytajcie niedawno opublikowaną recenzję tutaj.

Nolio (ul. Krakowska 27) – ze wszystkich wymienionych wyżej pizzerii to Nolio może pochwalić się najbardziej stylowym i najprzyjemniejszym wnętrzem. Więc jeśli przyjdzie wam ochota na autentyczną neapolitańską pizzę w wygodnym i ładnym miejscu, to Nolio będzie idealne – zarówno na randkę, jak i na rodzinny obiad czy wyjście z przyjaciółmi. Choć brzegi tej pizzy nie są tak delikatne jak bym chciała, Nolio nadrabia wspaniałymi włoskimi produktami, często certyfikowanymi, takimi jak pomidory San Marzano D.O.P., mozzarella di bufala Campana D.O.P. czy Pecorino Romano D.O.P. Restauracja jest członkiem Stowarzyszenia Prawdziwej Neapolitańskiej Pizzy AVPN z Neapolu. Moja recenzja Nolio – tutaj.

Ciekawa jestem, czy ze Złotej Czwórki zrobi się kiedyś Złota Piątka? Byłoby świetnie!

Na ten moment jeszcze kilka pizzerii zasługuje na specjalną wzmiankę za to, że się wyróżniają, lecz z jakichś powodów nie kwalifikują się do powyższej listy:

Bistro Italiano da Silvano (ul. Berka Joselewicza 18) – bistro u Silvano, przesympatycznego Włocha z krwi i kości, to dość specyficzne miejsce, którego okropny wystrój nie zmienił się pewnie przez długie lata. Oprócz świetnych domowych makaronów podaje też bardzo smaczną pizzę w trzech rozmiarach: 24, 32 i 42 cm. Niektóre pizze wymienione w menu są zawsze w promocji – czego nigdy za bardzo nie rozumiałam – i tak na przykład średnią pizzę z salami zjecie tam już za 18 zł, bardziej wymyślne połączenia składników są jednak znacznie droższe. Ze względu na ponury i staromodny wystrój nie wybrałabym tego miejsca na wypad ze znajomymi, ale na szybki lunch sprawdzi się idealnie. Moją pełną recenzję przeczytacie tutaj.

Rimini (ul. Leonida Teligi 27) – słyszałam, że ta niepozorna pizzeria w Prokocimiu jest jedną z najlepszych w Krakowie, więc z ciekawości lecz z pewną dozą sceptycyzmu wybrałam się to sprawdzić. Miałam przed tą wizytą pewne opory, bo trudno mi było uwierzyć, że pizzeria serwująca takie składniki jak brzoskwinie i proponująca sos czosnkowy może mieć coś wspólnego z dobrą pizzą – mimo pieca opalanego drewnem. Lokal znajduje się obok obskurnego osiedlowego baru, a samo wnętrze jest bardzo ciemne i mało przyjemne. Ceny za to są śmiesznie niskie – przykładowo Rimini z szynką, mozzarellą, czosnkiem i karczochami to wydatek 15 zł, a pikantna Vesuvio z salami, czosnkiem, cebulą i papryką pepperoni – 17 zł. Choć Rimini z pewnością przegrywa jakością składników z innymi, wyżej wymienionymi pizzeriami, jej ciasto jest zaskakująco smaczne – ultracienkie, jednocześnie bardzo stabilne (można podnieść cały kawałek i nic się nie rozpadnie), pysznie chrupiące, a brzegi delikatne i naprawdę smaczne. To też chyba jedyne miejsce z tego zestawienia, gdzie pizze można zamawiać na dowóz.

Coca (ul. Kupa 3) – Coca serwuje zupełnie inną pizzę niż wszystkie wymienione powyżej, zarówno pod względem smaku, jak i formy. Z pieca bowiem wychodzi na prostokątnych blachach, a jeśli spóźnicie się na ten moment, wasz kawałek zostanie odgrzany w ciągu kilku minut. Brzmi może mało apetycznie, ale oryginalny smak i tekstura tej sycylijskiej pizzy powoduje, że nawet po odgrzaniu jest zaskakująco smaczna. Zwykle do wyboru są dwa, trzy lub cztery rodzaje z małą liczbą składników, w tym najczęściej najzwyklejsza margherita i zawsze jakaś opcja wegetariańska. Ze względu na małą pojemność lokalu, nie jest to miejsce na dłuższe posiedzenie z przyjaciółmi, ale jeśli dopadnie was nagły głód, to bez wątpienia pizza w Coca jest jedną z najlepszych opcji na street food na Kazimierzu – często ze względu na kolejkę tę pizzę zwykle je się właśnie na ulicy. Jeden kawałek kosztuje 7 zł (margherita 6 zł). 

A Wam która najbardziej smakuje? :)

Zobacz też:
◆ Najlepsze miejsca na śniadania w Krakowie
Najlepsze lody w Krakowie
◆ Restauracje z najpiękniejszymi ogródkami w Krakowie

*

36 komentarzy :

  1. A mnie pizza z Nolio średnio smakowała. Natomiast lubię pizze serwowane w lokalu Trzy Papryczki, Mamma Mia i z Cyklopa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od wielu osób słyszałam, że pizza w Cyklopie jest świetna, ale mi zupełnie nie podeszła - według mnie ciasto było za grube, a i smak nie powalał na kolana... :(

      Usuń
    2. Mamma Mia strasznie się popsuła. I pizza - już prawie wogóle nie ma na niej dodatków, i obsługa.

      Usuń
  2. U mnie duży plus ma Pizzeria Rucola przy ul. Długiej 31 w Krakowie. Cienkie ciasto i pyszne dodatki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z włoskich cudów poza centrum – Dolc&salato. Przepadam za cipolliną, to dobra zapowiedź jakości tej pizzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Już ktoś mi o niej wspominał. Wybiorę się przy okazji. Kto wie, może będzie trzeba po tej wizycie zaktualizować powyższe zestawienie. :)

      Usuń
    2. Od razu pomyślałam, że brakuje tego miejsca. Poznałam niedawno i od razu się zakochałam!

      Usuń
    3. Ja byłem i powiem, że nie polecam. Nie zrozumcie mnie źle, nie jest niesmaczna, ale to po prostu nic specjalnego. Jest wiele lepszych miejsc, a do wymienionych trzech się nie umywa.

      Usuń
  4. Pizza w Cyklopie jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie najlepsza w En Plato! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja polecam wspominaną już kilkakrotnie pizzerię w galerii Bronowice - Trattoria Due Tavoli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam dzisiaj - jadłam Parmę i Gamberetto - i nie przekonała mnie na tyle, by znalazła się w tym zestawieniu. Jakość składników robi swoje w przypadku Złotej Czwórki. Założę się jednak, że to pewnie jedna z najlepszych w okolicy IKEI, no i pewnie najlepsza opcja na posiłek w całej Galerii. ;)

      Usuń
  7. Hej, a w Starym Piecu - al vecchio forno w Pychowicach byłaś? Dość niepozorne i bardzo malo eleganckie miejsce, ale pizze mają super.

    OdpowiedzUsuń
  8. Co kto lubi... Mimo wszystko bardziej podchodzą mi sieciówki, Gusto Dominium jest powtarzalne, np. nie znalazłam lokalu, który robi tak smaczną pizzę na cienkim cieście. Wiadomo, że produkty to kwestia gustu, ale np. to jeden z pierwszych lokali, w których jem pizzę bez sosów mi to smakuje. Może to kwestia ciasta? Grube bez sosów jest słabe?

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie pyszna z ostrym salami w "Trzy Kaczki" na Ruczaju.

    OdpowiedzUsuń
  10. Prosze zagladnać do Pizzeria Vicenti na ul. Wielopole 26

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekam na recenzję Ti Amo Ti - przepyszna neapolitańska pizza w samym centrum Krakowa (ul. Karmelicka), wciąż jeszcze bardziej popularna wśród Włochów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naaajleeeepszaaa!!:)

      Usuń
  12. Pizzeria Fresco na salwatorze jest super. Wpadam na pizze w weekendy i zawsze jestem zadowolony. Karta jest duza wiec kazdy cos znajdzie dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam PizzaHouse na kobierzyńskiej:) nazwa może Przypominającą trochę PHut ale to naprawdę ciekawy lokal z przepyszna pizza, obsługa może nie przypaść Ci do gustu tak naprawdę zależy na kogo trafisz.

    OdpowiedzUsuń
  14. Super pizza w PizzaAroma, dawno nie jadłam czegoś tak pysznego, polecam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sprobujcie Yetipizza, nie wiem jaki mają obszar dostawy, ja mieszkam na Podgorzu i do mnie dowożą. Pyszna pizza, wreszcie dużo sera i skladnikow, widac ze sie staraja zeby jakosc byla na wysokim poziomie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie smakuje w Magillo, pizza pyszna, gorąca w lokalu, lub na wynos. Fajny klimat w Magillo, egzotyczny. Na deser ptysie:)Mniam

    OdpowiedzUsuń
  17. Polecam Forum, Parma mnie wciąż urzeka

    OdpowiedzUsuń
  18. ....a czy mogłabym zamówić pizze ze Słupska? z dostawa w Krakowie

    OdpowiedzUsuń
  19. Najprawdziwsza, neapolitańska pizza jest w Enplato. Nigdzie indziej nie miałam okazji zjeść tak dopracowanej pizzy. Oczywiście poza Bolonią. Podpisuję się pod rankingiem w 100%. Brawo Ania

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspomniane En Plato oraz niewspomniane Primo Gastronomia i Antonio Cafe wymiataja!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. A pizza z Soprano na Sw Anny? Dla mnie numer 1 od lat... ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dla mnie super jest maxipizza. Zamawiamy na dowóz, nie chce nam sie wychodzić na miasto - i zawsze jest na czas, ciepła i smaczna. Do tego cenowo też się bardzo przyjemnie prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Próbowałaś może pizzy w Da Pietro na rynku? Jeśli nie to polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. A próbowałaś może pizzy w Ti amo Ti na Karmelickiej? Jak dla mnie nr jeden w Krakowie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio otworzyli Miodowy Piecyk, na Miodowej. Pizza Neapolitańska, zdecydowanie lepsza niż w Nolio,tylko tam próbowałam napoletany. Co prawda nie mają jeszcze alkoholi, ale nadrabiają smakiem I klimatem. Polecam spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  26. Jadłem już w wielu Krakowskich pizzeriach i gdybym miał wybierać tą najlepszą to postawiłbym na maxipizzę. Z tego co wiem mają dwa oddziały. Ja zawsze jadam na Kapelance no chyba, że zamawiamy pizzę z dowozem, który swoją drogą jest bardzo szybki. Kto raz spróbuję tam pizzy zapewne pozostanie z nimi na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  27. My zawsze chodzimy do maxipizzy na Bratysławskiej. Fajny lokalik niedaleko nas. To za co cienimy maxi pizzę to na pewno ciasto jakie robią- moja koleżanka stwierdziła, że to typowo włoskie ciasto więc pewnie tak jest bo to doświadczony podróżnik :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Kilka dni temu jadłam w Angel Pizza na Lubostroniu (Ruczaj, Czerwone Maki). Bardzo dobre ciasto i świeże produkty, bez żadnych podróbek. Lokal mały, ale bardzo fajny. Działają krótko więc się starają. Także dowożą i to w krótkim czasie, nie ma nic gorszego jak zimna pizza.

    OdpowiedzUsuń