3 października 2017

Relacja: Kolacja z Rémy Martin i Metaxą w Filipa 18


Rzadko przyjmuję zaproszenia na degustacje, jednak z dużą ciekawością przyjęłam je na tę kolację. Może dlatego, że trudno było mi wyobrazić sobie, by tak mocne alkohole jak koniak Rémy Martin czy Metaxa, za którymi (jak byłam przekonana) nie przepadam, weszły poniekąd w rolę wina i towarzyszyły każdemu daniu z osobna podczas 6-daniowego posiłku. Miałam już okazje osobiście doświadczyć tego, jak doskonale przeprowadzony pairing alkoholu może wpłynąć na percepcję dania, a wręcz być jego nieodłączną częścią, jeszcze nigdy nie skusiłam się jednak na inny trunek niż wino.

Remy Martin Metaxa Filipa 18
Remy Martin Metaxa Filipa 18

Kolacja z udziałem ambasadora Rémy-Cointreau (do którego należą m.in. marki Rémy Martin i Metaxa), Piotra Wesołowskiego, odbyła się w ubiegły piątek w restauracji Filipa 18 w Hotelu Indigo Kraków Old Town. Menu, pod nieobecność szefa kuchni Marcina Sołtysa, zaserwował jego zastępca, Krzysztof Tekieli. Zobaczcie, jak prezentowały się dania tego wieczoru oraz co do nich zaserwowano:

Amuse-bouche
Danie: Pęczak, mus z wędzonego pstrąga, pina chrzanowa, mleko
Alkohol: Sidecar Cocktail (Rémy Martin, Cointreau, sok z cytryny)

Remy Martin Metaxa Filipa 18


Przystawka I

Danie: Tatar z udźca jagnięcego, mascarpone, syrop z czosnku, chips z kaszy gryczanej
Alkohol: Rémy Martin VSOP (Very Superior Old Pale) stworzony na bazie destylatów leżakowanych co najmniej przez 4 lata w beczkach z dębu Limousin

Remy Martin Metaxa Filipa 18


Przystawka II

Danie: Kaczka, biała fasola, czerwone wino, szalotka, suszona cykoria
Alkohol: Metaxa 12*

Remy Martin Metaxa Filipa 18


Zupa

Danie: Karmelizowana gruszka ze Starego Kleparza, ser Stary Giewont, masło, śmietana
Alkohol: ---

Remy Martin Metaxa Filipa 18


Danie główne I

Danie: Jesiotr, suszona śliwka, kasza jaglana, sos beurre blanc, topinambur
Alkohol: Metaxa Private Reserve

Remy Martin Metaxa Filipa 18


Danie główne II

Danie: Comber z sarny, sos goździkowy, czerwona kapusta, porzeczka, smażony jarmuż
Alkohol: Rémy Martin Accord Royal 1738

Remy Martin Metaxa Filipa 18


Deser

Danie: Mus czekoladowy, purée z jabłka, piana z mleka, pieprz
Alkohol: Leżakowane przez minimum 6 lat Rémy Martin XO (Extra Old)

Remy Martin Metaxa Filipa 18


Na sam koniec, nadprogramowo, gości poczęstowano także Metaxą Angel's Treasure o 41% zawartości alkoholu, gdzie jeszcze bardziej uwydatniona była jej charakterystyczna słodycz i pikantność (przyznam, że ze wszystkich degustowanych tego wieczoru alkoholi to była moja ulubiona pozycja). Piotr Wesołowski opowiadał szalenie ciekawie i z rzadko spotykaną pasją, dzieląc się informacjami o historii, produkcji i sekretach tych wykwintnych trunków. Czym właściwie jest cognac? Z jakich trzech elementów składa się Metaxa i jaki związek mają z nią anioły? Czy wiecie, że Polska jest trzecim rynkiem na świecie jeśli chodzi o sprzedaż tego trunku? Nie zgadłabym! 

Kolacja degustacyjna przekonała mnie, że połączenie jedzenia z tak mocnymi alkoholami może być jak najbardziej udane. Najlepiej poczułam to przy zaskakującej kombinacji dania rybnego, czyli jesiotra, z Metaxą Private Reserve, gdzie cięższe i słodsze smaki, jak suszona śliwka na przykład, świetnie uwydatniły element Muscatu oraz aromaty czekolady, śliwki czy orzechów występujące w tym bursztynowym trunku. Doskonale zagrała też kaczka z dwunastogwiazdkową Metaxą, gdzie na pierwszym planie pojawiły się nuty miodu czy rodzynek, czyli słodyczy, z którą kaczka zawsze świetnie się porozumie. Jednym z moich ulubionych dań był też doskonały, rozpływający się w ustach, soczysty comber z sarny połączony z Rémy Martin Accord Royal 1738, ze zdecydowaną pikantnością oraz wyraźnymi aromatami wiśni i owoców leśnych.

Remy Martin Metaxa Filipa 18

Remy Martin Metaxa Filipa 18

Remy Martin Metaxa Filipa 18

Remy Martin Metaxa Filipa 18


Kolacja była otwarta dla wszystkich, nie tylko dla przedstawicieli mediów, i kosztowała 129 zł/osobę (w tym zawarty był już pairing, więc trzeba przyznać, że to nie lada gratka dla chcących odkrywać nowe połączenia smaków i rozszerzyć swoją wiedzę). Kolejna kolacja odbędzie się pod koniec października z whisky w roli głównej.

Dziękuję organizatorom za zaproszenie na kolację.

1 komentarz :

  1. Byłam w tej restauracji w tamtym roku i byłam oczarowana. Wystrój, obsługa no i przede wszystkim menu. Widać, że miejsce z pasją. Top na mapie Krakowa :)

    OdpowiedzUsuń