2 kwietnia 2015

Nowe restauracje w Krakowie: styczeń-marzec 2015


W ostatnich tygodniach w Krakowie powstało kilka ciekawych miejsc z kuchnią z zupełnie różnych zakątków świata. Mamy między innymi nową restaurację japońską, kiosk z argentyńskim street foodem, food trucka z daniami indyjskimi, tajskie bistro oraz przyczepę z prawdziwymi specjałami Kaukazu. Czym jeszcze zaskoczy nas Kraków? :)

Hindus Indian Food – (8.01) od niedawna indyjskie jedzenie możecie zjeść także z... przyczepy. Stoi ona na Zabłociu, tuż przy Fabryce Schindlera, i serwuje cztery dania dziennie (w tym jedno wegetariańskie) za 9-10 zł (duża porcja: 12-13 zł). Możecie spróbować tam takich dań jak chicken tikka masala, butter chicken (pierś z kurczaka w sosie maślano-pomidorowym), rajma masala (czerwona fasolka w sosie pomidorowym) czy chicken korma (pierś z kurczaka w sosie jogurtowo-kokosowym). Aktualne menu publikowane jest na Facebooku. Godziny otwarcia: pon-czw 11-19, pt 11-21, sb 13-21.
---
ul. Lipowa | tel. 572 192 080 | FB | www


Nine Kitchen – (12.01) nowa restauracja z kuchnią azjatycką i fusion. Oprócz różnego rodzaju sushi (np. z żurawinowym dressingiem), zjemy tam też np. tajskie curry (25 zł), domowy makaron z kalmarami (32 zł), dim sum (26 zł), zupę z czerwonej soczewicy z krewetką (14 zł), czy kokosową panna cottę z galaretką liczi (12 zł). Lunch dnia 16,99 zł. Czynne codziennie od 12 do 22.
---
ul. Miodowa 9 | tel. 536 705 706 | FB | www


Leniwe Kopytko – lokal prowadzony przez Spółdzielnię Socjalną Prana przy społecznym wsparciu Krakowskiej Kooperatywy Spożywczej. Produkty (tradycyjne i bez ulepszaczy), z których w kuchni korzysta Leniwe Kopytko w większości pochodzą od małopolskich rolników. W menu znajdziemy np. kopytka barwione burakiem z sosem pieczarkowym (13 zł), kaszotto z warzywami (12 zł), pierogi z kaszanką (13 zł) czy soki warzywne (5 zł). Zestaw (zupa i drugie danie) – 19 zł. Czynne codziennie od 10 do 21.
---
ul. Meiselsa 11 | tel. 533 245 468 | FB

Big Mango Thai Bistro – (11.02) fani Big Mango z Bronowic będą zachwyceni – od niedawna na Zwierzynieckiej działa drugi lokal Arunothai i Julii. Od końca kwietnia (wraz z nowym szefem z Tajlandii) planowane jest wprowadzenie zup śniadaniowych, tajskich kiełbas, pikli, omletów i grillowanych street foodowych przekąsek. Tymczasem menu zmienia się co tydzień i oprócz stałych i znanych pozycji (pad thai, tom yum) pojawiają się też nowości (np. Massaman curry czy satay). Czynne codziennie z wyjątkiem wtorków od 12 do 20. Moją recenzję Big Mango z Bronowickiej przeczytacie tutaj.
---
ul. Zwierzyniecka 8 | tel. 731 667 202 | FB | www


Amano Bistro & Café – (14.02) nowe miejsce na kawę, coś słodkiego, śniadanie, lunch lub lampkę wina. Z propozycji śniadaniowych można wybrać np. croissanty, musli, omlety, tosty francuskie, bagietki, zestawy śniadaniowe (12-19 zł, np. jajka faszerowane) czy precle krakowskie z przeróżnymi dodatkami (szynka parmeńska, kiełbasa krakowska, jajko, od 6 zł). W menu są także sałatki (14-20 zł), makarony (np. aglio e olio, od 17 zł), wino (150ml – 8,50zl) i wypiekane na miejscu ciasta. Od poniedziałku do piątku serwowane są zupy dnia (np. krem z pieczonej marchwi z mleczkiem kokosowym). Czynne codziennie od 8 do 21.
---
ul. Zwierzyniecka 5 | FB


Cafe Del Viso – (1.03; zamknięte) od teraz mamy w Krakowie (naprzeciwko DH Jubilat) kiosk z argentyńskim street foodem. Cafe Del Viso prowadzony jest przez Argentyńczyka Leona i jego żonę Henriettę, którzy chcą promować w naszym mieście argentyńską kuchnię domową. Spróbujemy tam m.in. sezonowych sałatek, deserów (bakhlava tucumana), empanadas argentinas z przeróżnym nadzieniem: wieprzowina i kukurydza, siekana wołowina, czy kurczak, oliwki i ser, a także empanadas w wersji słodkiej (np. z kremem rafaello). Wszystko kosztuje 5 zł. :) Kiosk czynny pn-pt 12-19, w weekendy 14-17.
---
ul. Morawskiego (naprzeciwko DH Jubilat) | tel. 790 281 285

Kaukaz – (14.03) w marcu w Krakowie stanęła przyczepa z kuchnią kaukaską, tuż przed winebarem Krako Slow Wines na Lipowej. Za sterami food trucka stoi Ormianin Pavel Portoyan, który do 17:00 serwuje kaukaski streetfood, a po tej godzinie – dania z grilla. Można tam spróbować np. chaczapuri z serem (9 zł), lamadżio (5 zł), ljulia kebab (25 zł), chinkali z mięsem i pieczarkami, czachochbili (19 zł), grillowane bakłażany (17 zł) czy też pstrągi z Ojcowa grillowane lub zapiekane w lawaszu (19 zł). Czynne codziennie od 11 do 20. Moją relację zdjęciową z otwarcia zobaczycie tutaj.
---
ul. Lipowa 6F | tel. 669 225 222 | FB



Bądź na bieżąco:

16 komentarzy :

  1. Leniwe Kopytko polecam ... szczególnie ich sernik ! :) Kaukaz to mistrzostwo samo w sobie ! Ciekawi mnie Hindus Indian Food ... przechodziłem kilka razy, zawsze zamknięte :/ ... a może bywam tam tylko w niedziele :)

    OdpowiedzUsuń
  2. do Leniwego Kopytka chętnie zajrzę, a do przyczep to może jak się ociepli :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żarełko przyczepkowe na lipowej - super pyszne - można się zajadać - polecam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też jestem smakoszem jedzenia przyczepkowego:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam wszystkich na pewno poznam w najbliższym czasie. Bardzo lubię jadać w restauracji Mekong na Wadowickiej - ogólnie lubię azjatycką kuchnię. Pysznie tam jest.

    OdpowiedzUsuń
  6. czekam na Twoją recenzję Antonio Caffe na Pl. Wolnica!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antonio?Po co czekać na recenzję! wystarczy wejść i zobaczyć, stare dziadki wypatrujące młodych lasek, kawa zwykła, lokal brzydki, pachnący stęchlizną, do niczego.

      Usuń
  7. Amano Bistro&Cafe zdecydowanie ODRADZAM. Pojawiłam się tam kilka dni temu. Bariści nie mają pojęcia co robią, a na moją prośbę o kawę na przedłużonym espresso zobaczyłam oczy pełne zdziwnienia. Kawa to nic ... Ceny makaronów zupełnie nieadekwatne do jakości. Gdybym w domu wzięła książke kucharską, zrobiła małe zakupy w osiedlowym sklepie, to mimo, że nie jestem świetną kucharką, wyczarowałabym coś o wiele smaczniejszego. Wystrój nijaki - taki jakich w naszym mieście już wiele . Czekoladowe ciasto - niestety z zakalcem. Zdecydowanie odradzam

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny wpis, pewnie się przyda

    OdpowiedzUsuń
  9. A co z restauracją Szalone Widelce, od kilku osób słyszałem, że tam naprawdę dobre jedzenie. Sprawdziłem rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet nie wiedziałem, że w Krakowie tak dużo i w tak szybkim tempie powstaje restauracji i punktów gastronomicznych. Ciekawi mnie jaka jest ich średnia "żywotność" - wiadomo, że utrzymują się tylko te najlepsze i pomimo, że budek z zapiekankami jest kilka obok siebie to kolejka zawsze stoi tylko do jednej :) Mnie najbardziej, z wymienionych w artykule nowości, zaciekawiła przyczepa z kuchnią kaukaską. Na pewno się tam wybiorę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety często nowe miejsca w Krakowie nie są w stanie przetrwać nawet roku.
      Dzięki za odwiedziny, cieszę się, że wpis się przydał. :)

      Usuń
  11. Nie wiem czy Big Mango na Zwierzynieckiej działa. Szłam tamtędy przez ostatni miesiąc 3 razy koło 15 i zamknięte na głucho. : (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ich Facebooku jest informacja: "Drodzy Goscie! (...) zawiadamiamy Was, iz Big Mango na ul. Zwierzynieckiej bedzie nieczynne przez caly kwiecien. Probowalismy walczyc z problemem technicznym, ktory pojawil sie od momentu otwarcia lokalu, jednak nie mozemy funkcjonowac dla Was tak dobrze jak bysmy tego chcieli w obecnych warunkach technicznych. Dlatego jedynym rozwiazaniem jest przerwa na caly miesiac kwiecien i wielka rewolucja szykujaca sie dla Was poczatkiem maja!" :)

      Usuń