2 lipca 2015

Nowe restauracje w Krakowie: kwiecień-czerwiec 2015


Wygląda na to, że wiosna to bardzo gorący sezon na krakowskim rynku gastronomicznym. Przez ostatnie trzy miesiące otwarto mnóstwo nowych restauracji! Przybyły nam między innymi dwa miejsca z brazylijskimi specjałami, bistro w Nowej Hucie z certyfikowanymi produktami z Małopolski, meksykański food truck, bar wegański przy Starowiślnej, dobre sushi na Ruczaju, azjatycki street food i burgery z dziczyzną na Kazimierzu. W Krakowie pojawiła się nawet… pierwsza w Polsce kawiarnia z kotami (do głaskania i adoptowania). :) Zapraszam na kolejne podsumowanie nowych miejsc w naszym mieście:

Carioca Resto Bar – (9.04) Pamiętacie brazylijską Cariokę ze Starowiślnej? Kiedyś o niej pisałam tutaj. Od kwietnia działa przy Krupniczej, w większym lokalu i z ogródkiem. Spróbujemy tam takich dań jak feijoada (danie z mięsem wołowym, wieprzowym i czarną fasolą; 25 zł), moqueca ("gulasz" rybny z dorsza, krewetek, pomidorów, papryki i cebuli z mleczkiem kokosowym; 30 zł), a także brazylijskie salgados (coxinha, pastel; 10-21 zł) i bułeczki serowe z tapioki (pão de queijo; 8 zł). W menu oczywiście jest też caipirinha (13 zł) czy koktajle z brazylijskich owoców (açaí, graviola, acerola, cajú, maracujá; 9-16 zł). Czynne pn-czw 12-22, pt-sb 12-23, nd 12-22.
---
ul. Krupnicza 6 | tel. 512 465 930 | FB | www




Restauracja Qualita – (10.04) została otwarta wraz z nowym czterogwiazdkowym Best Western Plus Q Hotel w bezpośrednim sąsiedztwie Centrum Kongresowego ICE. W swoim międzynarodowym menu proponuje takie dania jak np. sałatka z kalafiora, pomarańczy, zielonego jabłka z marynowaną wołowiną, rukolą i parmezanem (31 zł), stek cielęcy z duszonym szpinakiem, kluskami kładzionymi z okrasą z wędzonej słoniny i sosem kaparowym (66 zł) czy filet z kurczaka sous vide na risotto z kozim serem z agrestem glazurowanym w porto (40 zł), a na deser np. śliwy na gorąco z lodami pistacjowymi (12 zł). Restauracja czynna od 13 do 23.
---
ul. Wygrana 6 | tel. 12 333 40 20 | FB | www



Bar wegański – (15.04; zamknięte) jak sama nazwa wskazuje, jest to wegański bar w Krakowie :). Niewielkie miejsce trudne do znalezienia, w pobliżu skrzyżowania Dietla ze Starowiślną, w podwórku. W menu wegańskie burgery np. z grochletem, z dodatkiem cukinii, cebuli karmelizowanej lub pieczarek ze śliwką (10 zł), wegańskie sushi (8 uramaków - 13 zł), placek pszenny z falafelem, podawany z surówką (13 zł). Kawa czarna lub z mlekiem sojowym (co łaska). Codziennie do wyboru także danie dnia (8-15 zł). Lokal czynny od 13 do 21. Poniżej zdjęcie z mojego Instagrama.
---
ul. Starowiślna 28 | tel. 880 822 422


Yana Sushi – (20.04) to już drugi lokal Yana Sushi w Krakowie. Otwarto go na Ruczaju, w miejscu, gdzie wcześniej istniała restauracja 27 Porcji Slow Food. O pierwszym pisałam już na blogu - tutaj. Menu jest takie samo jak na Zwierzynieckiej; duży wybór różnego rodzaju sushi, w karcie są też m.in. zupy (7-25 zł), pad thai (19-27 zł), udon (25 zł) czy desery (wszystkie po 11 zł). Lokal czynny pn-sb 12-23, nd 12-22.
---
ul. Chmieleniec 2B | tel. 12 3072272 | FB | www


Lokal  Burgers & More – (21.04) To, co wyróżnia Lokal, to obecność w menu (poza klasycznymi burgerami wołowymi) burgerów z dziczyzną (dzik, sarna, jeleń). Burgery w dwóch rozmiarach (118 i 180 g mięsa) serwowane są solo (od 11,90 zł do 34,99 zł), jak i w zestawie z frytkami i napojem (19,90 zł do 30,90 zł). Jest możliwość złożenia zamówienia na dowóz. Godziny otwarcia: nd-czw 12:00-23:00, pt-sb 12:00-1:00.
---
ul. Miodowa 9/2 | tel. 606 840 850 | FB



Curry Up – (23.04) bistro tworzone przez pasjonatów azjatyckich smaków, gdzie serwowane są potrawy mięsne i wegetariańskie, zarówno według autorskich, jak i znanych przepisów. Przykładowe dania: chińskie chipsy ze świńskich uszu podawane z kilkoma sosami (11 zł), chicken wings z keczupem z mango (8 zł), butter chicken z ryżem (17 zł), Dal Tadka z ryżem (12 zł), kawa wietnamska (5 zł). Menu jest krótkie, zmieniane każdego dnia. Lokal czynny codziennie od 12:00 do 21:00. Moją recenzję Curry Up przeczytacie tutaj.
---
ul. Krakowska 29 | tel. 730 775 073 | FB | www


Naleśnikomania – (25.04) nowa naleśnikarnia w Krakowie. W menu naleśniki słodkie (np. z twarożkiem i karmelem - 7,50 zł), wytrawne (np. z mięsem wieprzowym, serem, ogórkiem kiszonym i chilli - 8 zł) oraz wegetariańskie (np. ze szpinakiem i mozzarellą - 7 zł), jest możliwość stworzenia swojej własnej kompozycji. W menu także koktajle owocowe (8 zł) i kawa. Lokal czynny pn-czw 9:30-21:30, pt-sb 9:30-5:00, nd 11:00-19:00.
---
ul. Starowiślna 16 | tel. 508 347 238

Parobar – (4.05) Są tu fani dim sum? Jeśli tak, z pewnością ucieszy Was informacja o otwarciu Parobaru, gdzie od maja przygotowywane są jiaozi według oryginalnych chińskich receptur. Wszystkie rodzaje z wyjątkiem bezglutenowych serwowane są w liczbie 10 sztuk i w cenie 13 zł. Przykładowe połączenia to soczewica z grzybami mun, krewetka z selerem naciowym, szpinak z serem czy kurczak z kolendrą i trawą cytrynową. Oprócz jiaozi w menu znajdziemy też zupy (6-7 zł, np. won ton), sałatki (np. kimchi - 6 zł), a także desery (8 zł, np. kulki ryżowe z pastą z czerwonej fasoli). Można zamówić na dowóz. Lokal czynny codziennie od 11 do 20.
---
ul. Czarnowiejska 57 | tel. 790 790 930 | FB | www


Sissi Organic Bistro – (22.05) nowy lokal na Krupniczej, z ukrytym od ulicy ogródkiem, inspirowany wiedeńskimi klimatami. Menu jest krótkie, sezonowe, znajdziemy w nim np. omlet Sissi z konfiturą śliwkową (12 zł), szczupaka z orzechami, chrzanem i burakiem (24 zł), kaszę jaglaną ze spaghetti warzywnym, zielonymi szparagami i pomidorkami (26 zł), czy makaron z wołowiną, porem, papryką, sezamem, kolendrą i sosem sojowym (26 zł). Duży wybór śniadań. Restauracja czynna codziennie od 9:30 do 22:00 (w piątki i soboty do 23:00). Moją recenzję Sissi Organic Bistro możecie przeczytać tutaj.
---
ul. Krupnicza 3 | tel. 602 234 555 | FB


Fornada – (30.05) kawiarnio-piekarnia założona i kierowana przez mieszkające od 10 lat w Polsce małżeństwo Brazylijczyków, Julianę i Nelio. Co tam zjemy? Na przykład empadę, kruche ciasto z mąki pszennej nadziewane kurczakiem (6 zł), ciasto brazylijskie nadziewane szynką i serem (6 zł), bezglutenowe pieczywo serowe z mąki z manioku (3 szt. 2,50 zł), flan brazylijski (6,50 zł) czy babeczki na słodko (5 zł). Do tego smoothies (12-16 zł) m.in. z açaí, naturalne soki (9-15 zł), brazylijska kawa Santos. Ul. Marcina Borelowskiego-Lelewela 14. Czynne pn-pt 9-18, sobota 10-15.
---
ul. Marcina Borelowskiego-Lelewela 14

Tio Malo - (1.06) food truck z kuchnią Tex-Mex i meksykańską. W menu m.in. quesadilla z grillowanym kurczakiem i ananasem, marynowaną cebulką, kolendrą i cheddarem (16 zł; także w wersji wege i z wieprzowiną); taco z prawdziwej tortilli kukurydzianej (7 zł) z kurczakiem marynowanym w achiote i soku z owoców, do tego kaktus, marynowana czerwona cebula, kolendra i kilka kropel limonki; chilli con carne (12 zł; duszona mielona wołowina z fasolą i kukurydzą w pomidorach, z dodatkiem sera cheddar) i burrito (16 zł; mięso wieprzowe, kurczak lub mielona wołowina zawinięta w pszenną tortillę, z fasolą, warzywami, serem i śmietaną). (Obecnie chłopaków z Tio Malo nie ma w Krakowie, wrócą pod koniec sierpnia.)
---
ul. Przemysłowa 3 | tel. 784 516 040 | FB


MAMA – nowe miejsce na Kazimierzu, tuż przy Placu Nowym. Kuchnia, jak sama nazwa wskazuje, “jak u mamy”, w tym codziennie lunch za 15 zł. W menu np. chłodnik z botwinki z ogórkiem, rzodkiewką i koperkiem (10 zł), dorsz bałtycki z groszkiem cukrowym i sosem cytrynowym (29 zł), pierś indycza na musie z topinamburu aromatyzowanego imbirem, z kompozycją wiosennych warzyw (28 zł). Lokal oferuje także śniadania, czynny codziennie od 10 do północy. 
---
ul. Meiselsa 24 | tel. 503 074 936 | FB

Pino – (2.06) nowa restauracja powstała w miejscu, gdzie kiedyś istniał Rooster. W zupełnie zmienionym wnętrzu, na 350m2, dwóch poziomach, w loftowym designie i przy dużej otwartej kuchni spróbujemy takich dań jak: pieczony filet z makreli z mulami, zielonymi warzywami i sosem jabłkowym z curry (27 zł), pierś z kaczki z zapiekanką ziemniaczaną, wędzonym serem, musem grzybowym, sałatką z czerwonej kapusty, ananasa i chilli (38 zł), burger z jagnięciny z kozim serem i marynowanymi burakami (36 zł) czy rabarbarowe crumble z lodami z kefiru (11 zł). Poza tym w menu m.in. także pizze (17-27 zł), makarony (18-28 zł), sałatki (22-28 zł). Szef kuchni: Krzysztof Salawa. Godziny otwarcia: Nd-czw od 11 do 23, Pt-sb od 11 do 24. Moja recenzja - tutaj.
---
ul. Szczepańska 4 | tel. 609 015 016 | FB | www










Wstrząśnięte Nie Zmieszane – (9.06) nowa restauracja w centrum Krakowa, przy ul. Rakowickiej. Z jednostronicowego, często zmieniającego się menu można spróbować takich pozycji jak crostini z figą, marynowanym serem feta i szynką (11 zł), chłodnik z melona i prosecco (11 zł), sałatka z wędzonym pstrągiem, jajkiem, pestkami dyni i słonecznika w sosie koperkowo-chrzanowym (21 zł),  razowe penne z karczochami i oliwkami w sosie z pieczonych pomidorów i warzyw (19 zł), a na deser przykładowo pudding waniliowy z kruszonką z białej czekolady i porzeczki oraz kapsułką z cukru fiołkowego (11 zł). Wstrząśnięte Nie Zmieszane otwarte jest pn-pt 8-21, sb-nd 10-21.
---
ul. Rakowicka 19/1 | tel. 504 135 657 | FB



Marchewka Bistro – (12.06) lokal powstały w ramach współpracy Fundacji Partnerstwo dla Środowiska i Nowohuckiego Centrum Kultury; jest częścią projektu Produkt Lokalny Małopolska, który ma na celu promocję produktów lokalnych i popularyzację zdrowego odżywiania. Kuchnia Marchewki opiera się na certyfikowanych produktach od małopolskich rolników i producentów. Zjemy tam np. sałatkę z kaszy jaglanej na słodko (4 zł), polewkę kalarepkową (5 zł), chłodnik z ogórka (5 zł), pierogi z mięsem (11 zł) czy fileciki z kurczaka w sosie śliwkowym (14 zł). Lokal czynny codziennie od 11 do 18. 
---
al. Jana Pawła II 232 | tel. 12 430 24 43 | FB

Dwa Smaki – (15.06) kuchnia fusion dań europejskich i azjatyckich; flagową propozycją lokalu jest jednak koreański bibimbap (mały 15 zł, duży 19 zł) – obecnie w wersji z wołowiną na ostro, marchewką, pieczarkami, cebulą, cukinią i jajkiem sadzonym. Skusić się można także na boeuf bourguignon (19 zł), sałatki (15 zł), tarty (10 zł), shake’i (6 zł) oraz śniadania, np. musli z jogurtem i musem truskawkowym (5 zł) czy kanapkę z rostbefem (8 zł). Lokal czynny od niedzieli do czwartku 10:30-20:00, w piątki i soboty – 12:00-22:00.
---
ul. Czapskich 1 | tel. 514 630 882 | FB | www



Kociarnia – (25.06) o tym miejscu było niedawno bardzo głośno w mediach, bo to właśnie w Krakowie otwarto pierwszą w Polsce kocią kawiarnię, czyli miejsce, w którym gospodarzami są… koty. :) To w ich towarzystwie można napić się tam kawy, herbaty, zjeść sałatkę lub coś słodkiego, a jeśli któryś kociak szczególnie przypadnie gościom do gustu, można go będzie adoptować. W Kociarni dostępne są dwie sale, z których jedna przeznaczona jest na rezerwacje. Kawiarnia czynna codziennie od 10 do 21.
---
ul. Krowoderska | tel. 795 277 060 | FB | www

Bistro Praska – (27.06) nowe bistro na Dębnikach, w pobliżu drogi rowerowej prowadzącej do Tyńca, z dużym ogródkiem i placem zabaw dla dzieci. W menu znajdziemy takie pozycje jak pyzy z mięsem ze skwarkami ze słoniny i cebulą (15 zł), królik duszony z kurkami z groszkiem cukrowym i młodą marchewką (28 zł), łosoś z grilla z fasolką szparagową (28 zł), domowe makarony (18-19 zł) pizze (16-24 zł), a także śniadania (np. owsianka, musli, racuchy). Lokal czynny codziennie od 10 do 22. Odwiedziłam już Bistro Praska – recenzję przeczytacie tutaj.
---
ul. Jana Pietrusińskiego 2 | tel. 533 423 040 | FB | www


Byliście już w którymś z tych miejsc? :) Jeśli tak, dajcie znać, jak było!


Bądź na bieżąco:

15 komentarzy :

  1. PINO i MAMA bardzo przyjemne w odbiorze kulinarnym, wizualnym, a także pod kątem obsługi. Czas odwiedzić resztę z listy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marchewka bardzo przyjemna i smaczna, także dla wegetarian :) Można skorzystać też z leżaczków na zewnątrz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kawiarnia z kotami?! Sanepid ich zniszczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sanepid zdążył już to przepuścić, przecież by tego nawet nie otworzyli bez zgody...

      Usuń
    2. wystarczy podzielić na część kawiarnianą i część kociarni - krakowski sanepid jest ok

      Usuń
    3. Wbrew pozorom sanepid nie zabrania zwierząt w restauracji :) dlatego np. można wchodzić z psami, a to czy mogą wejść czy nie zleży od właściciela :)

      Usuń
  4. Byłam w Kociarni. Duże pomieszczenie, jednocześnie dużo stolików. Miejsca w sali bez rezerwacji zwalniały się akurat na czas, kiedy przychodzili nowi goście. Kawę mają pyszną, mimo że odrobinę droższą niż w podobnych bezkotnych lokalach w okolicy. Kotki są przeurocze, połowę mojej wizyty umilał mi śpiący obok mnie kocurek. Rezerwacje za to polecam robić na 3 - 4 dni naprzód, ponieważ na dany/przyszły dzień miejsc już najczęściej nie ma. Najpewniej tam wrócę, bo to jedyne miejsce w Krakowie gdzie mogę spokojnie przy kawie posiedzieć z kotami, w mieszkaniu nie możemy mieć futrzaka niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kawa droższa, bo lepsza od innych w okolicy.

      Usuń
  5. PINO - ja byłam dzisiaj bardzo zawiedzona jedzeniem... Sałatka z truskawkami i granatem pływała w oleju, co sprawiło, że nie dało się tego jeść... Miejsce jest bardzo ładne i przyjemne, ale szczerze powiedziwszy jedzenia tam będę raczej unikać...

    OdpowiedzUsuń
  6. Kociarnia oblegana, duże obroty, a pani właścicielka "zatrudnia" wolontariuszy do obsługi. No bo przecież mogą się z kotkami pobawić, to wystarczająca zapłata. Ku rozwadze, które miejsce chcemy wspierać naszym portfelem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie bardzo - wolontariusze są od kotów, a w kawiarni normalnie są zatrudnieni ludzie, skąd czerpiesz te info?

      Usuń
  7. Cholerka muszę iść na dim sum :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli chodzi o nowości wśród miejsc serwujących jedzenie w Krakowie, to niedawno otworzyły się nowe zapiekanki na Kazimierzu (okrąglak). GASTRO ZAPIEKANKI - Najnowsze i najpyszniejsze! Jedliście tam już? Ja jadłam już w całym okrąglaku, ale uważam, że tam są najlepsze.

    A Wy co myślicie o Gastro Zapiekankach?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już kilkukrotnie jadłam w Parobarze - mam to szczęście, że mieszkam 3 minuty stamtąd:) Jak dotąd żaden lokal w tej lokalizacji nie utrzymał się zbyt długo, ale mam nadzieję, że Parobar sobie poradzi, bo to naprawdę gratka dla fanów chińskich pierożków.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie pozostaje nic innego, jak odwiedzić parę nowych miejsc jesienią. Dzięki za opisy :)

    OdpowiedzUsuń